Przeglądasz archiwum 2012.
Wyświetlam 1 - 9 z 9 notek

Nadszedł czas..

  • Napisane 30 sierpnia 2012 o 13:55

Tak więc mamy 30 sierpnia… Pierwsze dni realnego świata zbliżają się wielkimi krokami. Nauka, dystans, organizacja to musi wrócić na odpowiednie miejsce w mojej głowie. Dlatego dziś postanowiła powoli poukładać sobie wszystko.
Rozpocznę od porządków wśród starych zeszytów, książek i notatek. Postaram się zmniejszyć stos papierów na półkach (hardkor! :>).
Obiecałam sobie podpisać zeszyty i zdecydować o ich przynależności do przedmiotu.
Może w drodze do porządku wpadnę na jakiś pomysł by usystematyzować panujący w moim życiu chaos (? help!)
Jeszcze powinnam powtórzyć trochę materiału… , zobaczymy ;-)
A jutro rozpocznę odwlekaną lekturę: „Potop”. (Czy kiedykolwiek ktoś to przeczytał? Zjadliwe?)
Jednak zanim wezmę się do pracy chwycę w dłoń „łóżko” J.L. Wiśniewskiego. Polski pisarz, ale chyba nie trafił w mój gust. Przerost ceny nad treścią. Zamiast romansideł, psychologicznych rozwodów i definicji miłości wolę tajemnicę, sekret, kryminał, morderstwo, ludzi bez twarzy, miłość szczerą z problemami a’la fatum w stylu Carlos Ruiz Zafon. Tak swoją drogą ostatnie powieści „Cień wiatru”, „Gra Anioła” oraz „Więzień Nieba” to perełka na półkach księgarni.
Życzcie mi powodzenia. :):)

słowa

  • Napisane 28 sierpnia 2012 o 22:46

Mówię: nie przychodź dziś, jutro ani wcale… Faktycznie myślę: błagam przyjedź do mnie, przytul i całuj
Mówię: nie odzywaj się do mnie, nie dotykaj mnie! Faktycznie myślę: rzuć mnie na łóżko, całuj namiętnie i dobierz się do mnie…

Dlaczego Wy – mężczyźnie nie możecie się nauczyć czytać między wierszami. To takie proste. Jeżeli na prawdę kochacie, nawet jeżeli każe się nie dotykać spróbuj. Pokaż, że Tobie zależy i mimo zakazów potrafisz je łamać. Boicie się nas? Kochajcie namiętnie, bez opamiętania, gorąco. Okazujcie to swoim damom.
A , i jeszcze jedna ważna sprawa, rozmawiajcie ze sobą.

Z nienawiści zbudowana

  • Napisane 27 sierpnia 2012 o 11:04

Daję spokój sobie i swojemu sercu. Po prostu zniszczę tego, który postanowi wyprzeć się miłości, a jeżeli to nie ja doprowadzę do jego zagłady i tak ostatecznie zapłaci wyrzutami sumienia i strachem. Nienawidzę kłamców i oszustów, którzy całe życie uciekają przed prawdą i konsekwencjami swoich czynów.

Koniec wakacji – powrót do rzeczywistości. Jak sobie z tym poradzić?

  • Napisane 16 sierpnia 2012 o 21:08

Myśl, że zostały ostatnie dni wolności powoli mnie obezwładnia. Wiem, że to błąd, ale nie wyobrażam sobie znów spoglądać na srogie miny nauczycieli, którzy zajmą całe wieczory, które wcześniej były oddawane jednej osobie.
Obawiam się, że nie poradzę sobie ze stresem. „Matura, matura, matura” słowa częściej powtarzane przez nauczycieli niż przez księdza „miłość, wiara, Bóg”. Po co nakładać na nas, średniaków tak ogromną presję? Chyba jesteśmy na tyle dojrzali, że wiemy czego chcemy i jesteśmy świadomy naszych życiowych celi? Jak ktoś jest debil czy plastik to wieczne powtarzanie „matura” go nie zmieni na plus. Co najwyżej bardziej go zbuntuje, co poskutkuje pogłębieniem debilizmu. Tyle się mówi o racjonalnej gospodarce stresem, że może stanowić czynnik motywacyjny albo destrukcyjny. Kadra pedagogiczna powinna o tym wiedzieć najlepiej prawda? Minimalnie odpuścić, załagodzić to. Zmotywować i zachęcić do nauki, a nie zmusić strachem.

Jak tu poradzić sobie z tym przeskokiem. Co zrobić by nie nabyć wrześniowej histerii połączonej z depresją?Wrzask

zatrzymać czas

  • Napisane 15 sierpnia 2012 o 22:48
Zatrzymać czas
chwycić w garść
pięść zacisnąć tak by
ostatnie strzępy chwil
ostatnie strzępi szczęścia
mogły z nami być
Wszystko było osiągalne
może i niedoceniane (?)
jak chleb
nagle nabiera znaczenia
gdy zaczyna go brakować
na samą myśl o braku Ciebie
popadam w wilczy apetyt
pragnę garściami czerpać smak
naszego wspólnego chleba
powoli czuję głód, niedosyt

Zatrzymać czas
szczęście uciekających dni
czerpać smak z każdych chwil

Zatrzymać czas
by zgromadzić zapasy miłości

Zatrzymać czas
by móc przeżyć to jeszcze raz

Zatrzymać czas
by zrobić to lepiej
okazać więcej
by nigdy nie zapomnieć
gorących nocy i dni
porannej kawy na balkonie
spojrzenia „chodź tu do mnie”

Zatrzymać czas
ze strachu przed utratą części serca
ciebie…

 

Poznań miasto doznań…

  • Napisane 2 sierpnia 2012 o 21:01

Odnalazłam je wśród sterty fotografii z obchodów świętego Marcina. Od razu na języku pojawił się niezapomniany smak tradycyjnych rogali :)

Starówka innym okiem

  • Napisane 30 lipca 2012 o 23:02

 

Sądzę, że czas zmrużyć oczy i zasnąć…

„Udany dzień cechują trzy słowa tymy i kocham

Gonię za pośpiesznym czasem

  • Napisane 30 lipca 2012 o 22:51

Co wy na taką ochłodę w upalne południa?

I am

  • Napisane 30 lipca 2012 o 21:23

Wszystko co się dzieje ma jakiś cel. Jeżeli uda się nam odnaleźć naukę, jaką niesie za sobą każde niepowodzenie, kolejna szansa lub nagły obrót spraw odnajdziemy sens życia, nauczymy się żyć tak, by dobrze żyć.

Postanowiłam pisać bloga, by móc systematycznymi kroczkami dochodzić do prawdy co robię źle, a co robić częściej. Może podzielę się z innymi swoją wiedzą na różne tematy.
Będę pisać o sobie, doświadczeniach, nauce, zdrowiu, urodzie. Całkowicie wszystko.


  • RSS