Nadszedł czas..

  • Napisane 30 sierpnia 2012 o 13:55

Tak więc mamy 30 sierpnia… Pierwsze dni realnego świata zbliżają się wielkimi krokami. Nauka, dystans, organizacja to musi wrócić na odpowiednie miejsce w mojej głowie. Dlatego dziś postanowiła powoli poukładać sobie wszystko.
Rozpocznę od porządków wśród starych zeszytów, książek i notatek. Postaram się zmniejszyć stos papierów na półkach (hardkor! :>).
Obiecałam sobie podpisać zeszyty i zdecydować o ich przynależności do przedmiotu.
Może w drodze do porządku wpadnę na jakiś pomysł by usystematyzować panujący w moim życiu chaos (? help!)
Jeszcze powinnam powtórzyć trochę materiału… , zobaczymy ;-)
A jutro rozpocznę odwlekaną lekturę: „Potop”. (Czy kiedykolwiek ktoś to przeczytał? Zjadliwe?)
Jednak zanim wezmę się do pracy chwycę w dłoń „łóżko” J.L. Wiśniewskiego. Polski pisarz, ale chyba nie trafił w mój gust. Przerost ceny nad treścią. Zamiast romansideł, psychologicznych rozwodów i definicji miłości wolę tajemnicę, sekret, kryminał, morderstwo, ludzi bez twarzy, miłość szczerą z problemami a’la fatum w stylu Carlos Ruiz Zafon. Tak swoją drogą ostatnie powieści „Cień wiatru”, „Gra Anioła” oraz „Więzień Nieba” to perełka na półkach księgarni.
Życzcie mi powodzenia. :):)

Dodaj komentarz


  • RSS